O podglądaniu pracy rękodzielników oraz ukazywaniu ich niezwykłej pasji w obiektywie kamery rozmawiamy z sylwią z @emmotion_pl

Czwarta rozmowa z cyklu "Okiem twórcy" będzie nieco inna niż wcześniejsze.
A wszystko za sprawą Sylwii, która nie tworzy rękodzieła, a pokazuje jak robią to inni - w obiektywie swojej kamery potrafi uchwycić ogrom pracy wkładanej w robione ręcznie przedmioty. Jak to robi? Przeczytajcie nasz wywiad!

1. Tworzysz piękne filmy z serii “Making of” pokazujące kulisy powstawania rękodzieła. To bardzo ważne, żeby pokazać ile pracy stoi za każdą rzeczą stworzoną ręcznie! Skąd pomysł na skierowanie oferty właśnie do twórców? Czy sama również zajmujesz się rękodziełem, czy po prostu lubisz podglądać rękodzielników podczas tworzenia?

Od zawsze uwielbiałam podglądać wszelkie procesy tworzenia. Nie tylko te związane z rękodziełem. Sama też nigdy rękodziełem się nie zajmowałam. Pomysł na serię „Making of” pojawił się podczas mojej ostatniej wizyty na Kubie. Podróżowałam wtedy po wyspie z koleżanką w ramach projektu El sueño de Cuba, szukając informacji na temat tańców kubańskich, nagrywając wywiady z różnymi osobami. Podczas tego wyjazdu ponad miesiąc spędziłyśmy w Hawanie, zaprzyjaźniając się z rodziną, u której wynajmowałyśmy pokój. 

Syn właścicielki w tym samym miejscu prowadził swoje domowe studio tatuażu. Podglądając go przy pracy, pomyślałam, że mogłabym spróbować przygotować dla niego materiał promocyjny i tak oto powstał pierwszy making of…Po roku moja kubańska przygoda się zakończyła, ale marzenie o kręceniu filmów zostało. Z pomocą wtedy przyszedł mi Instagram, na którym trafiłam na Bobolobohandicraft. Filcowy świat Patrycji totalnie mnie zauroczył. Musiałam zobaczyć, jak to wygląda od środka. Po przygotowaniu tego materiału wiedziałam, że nie tylko chcę kręcić filmy pokazujące kulisy powstawania rękodzieła, ale również, że to z takimi właśnie ludźmi chcę w życiu pracować. 

Filmy, które przygotowuję, opowiadają o tym ile energii, pasji i uważności wymaga przygotowanie każdej rzeczy stworzonej ręcznie. Dzięki temu jesteśmy w stanie docenić ogrom pracy i zaangażowania, a tym samym dostrzec prawdziwą wartość rękodzieła.

2. Jest to wciąż chyba dość niszowa tematyka? Sami nie widzieliśmy wcześniej filmów tego typu i pewnie wielu rękodzielników nie myślało o takiej formie promocji. Z drugiej strony to bardzo fajna inwestycja w swoją markę. W jaki sposób twórcy mogą wykorzystać wideo, które dla nich stworzyłaś?

Jeżeli chodzi o polskie rękodzieło, to chyba masz rację, że w dalszym ciągu jest to dość niszowa tematyka. Mam jednak cichą nadzieję, że już niedługo J.  Z mojego punktu widzenia, jest to doskonała inwestycja w swoją markę. To nie tylko forma promocji. Making of pokazuje to, czego nie widać na pierwszy rzut oka, a co jest niezwykle istotne. Ogrom pracy, jaki stoi za każdą rzeczą przygotowaną ręcznie. Dzięki temu możemy też lepiej zrozumieć, skąd biorą się wyższe ceny za rękodzieło, często tak odmienne od wyobrażeń ludzi na ten temat. 

Jeżeli chodzi o możliwość wykorzystania takiego filmu, to mamy tutaj pełną dowolność. Rękodzielnicy dzielą się nimi za pośrednictwem social mediów, umieszczają na swoich stronach internetowych. Wykorzystują je do promocji warsztatów, udziału w targach.  Co do możliwości ich wykorzystania nie mamy zatem ograniczeń.

3. A jak wygląda proces nagrywania takiego filmu? Przecież rękodzieła często powstają przez wiele godzin – jak więc udaje się uchwycić cały proces tworzenia w ciągu jednego dnia?  Czy do takiego nagrania trzeba się jakoś wcześniej przygotować?

Zgadza się. Zdarza się, że czas potrzebny na przygotowanie rękodzieła możemy liczyć w dniach, a nie godzinach biorąc pod uwagę złożoność twórczych procesów (mam na myśli, chociażby ceramikę) dlatego też nagranie filmu typu making of wymaga zaangażowania i odpowiedniego przygotowania od obydwu stron jeszcze przed przystąpieniem do zdjęć. 

To, od czego zaczynamy, to wybór konkretnego rękodzieła, które będzie prezentowane na filmie. Czas, o którym wspomniałaś gra tutaj kluczową rolę. Ponieważ zależy nam na tym, aby cały proces  tworzenia uchwycić w ciągu jednego dnia zdjęciowego, zadaniem  rękodzielnika jest przygotowanie wcześniej kilku takich samych wyrobów, na różnym etapie produkcji. W kolejnym kroku skupiamy się już na rozmowach dotyczących poszczególnych kroków, jakie rękodzielnik wykonuje podczas tworzenia danego przedmiotu. Pozwala mi to na ułożenie scenariusza do danego filmu, a tym samym wyobrażenie sobie ujęć, w jakich chciałabym wszystko pokazać. 

Niezbędnym elementem z mojego punktu widzenia jest również wizyta w pracowni jeszcze przed przyjazdem na zdjęcia. Ponieważ kręcę na terenie całej Polski, nie zawsze mam możliwość, żeby odwiedzić wcześniej miejsce, w którym będę pracowała. Tutaj z pomocą przychodzą nam krótkie materiały  foto, video, które otrzymuję od danego twórcy. Dalej przechodzimy do muzyki. To od niej w dużej mierze zależy klimat całego filmu. Ten z kolei w pełni powinien oddawać to, co każdy z twórców przekazuje za pomocą swoich dzieł.  Opowiedzieć w doskonały sposób całą historię tworzenia. Dalej mamy już dzień zdjęciowy, gdzie w ciągu kilku godzin kręcimy materiał do danego filmu. Czas pełen skupienia i uśmiechów. 

Po takim dniu pełnym wyzwań zostawiam rękodzielnika ze znakami zapytania w głowie, zmęczeniem i ogromem emocji 😀 W końcu dopiero najwcześniej po kilku dniach zobaczy on rezultat naszej pracy. Na koniec następuje najbardziej wyczekiwany moment, ten najbardziej stresujący dla mnie, czyli przesłanie filmu 🙂 Emocje i napięcie, które temu towarzyszą, są niesamowite. To, na czym najbardziej mi zawsze zależy, to zadowolenie głównego odbiorcy.  Jeżeli widzę, że osoba, z którą współpracuję, jest zadowolona, dopiero wtedy mogę stwierdzić, że wykonałam moją część jak należy.

4. Samo nagrywanie to jedno. Osobną kwestią jest przecież też to, ile czasu sama spędzasz później nad takim filmem, żeby z kilkugodzinnej pracy powstał krótki, a równocześnie pokazujący cały proces, materiał. Jak długo pracujesz nad takim materiałem? To pewnie niełatwe zadanie, by wybrać najlepsze kadry?

Ciężko jest określić jednoznacznie, ile czasu zajmuje mi przygotowanie takiego filmu. Potrafię spędzić kilka długich dni nad obróbką danego materiału. Sam wybór muzyki potrafi mi zająć kilka godzin. Nie mówiąc już o wyborze odpowiednich ujęć 😀 Kilkanaście razy potrafię zmieniać ten sam fragment, do momentu uzyskania satysfakcjonującego mnie efektu. Do każdej realizacji podchodzę indywidualnie. Zależy mi na tym, aby efekt końcowy  doskonale współgrał z tym, co dany twórca pragnie przekazać za pomocą swoich prac.

5. Kręcisz filmy na terenie całej Polski? A jeśli tak, to czy odległość od Twojego miejsca zamieszkania ma wpływ na cenę takiego filmu?

Tak. Realizuję materiały na terenie całej Polski. Moją drugą pasją są podróże dlatego spakowanie walizek ze sprzętem i ruszenie w drogę nie stanowi dla mnie większego problemu 🙂 To jest moje “rękodzieło”, z którym chciałabym dotrzeć wszędzie. Jeżeli ktoś wyraża chęć współpracy ze mną, ja już jestem gotowa do drogi :).  Niestety każda realizacja poza Warszawą związana jest z dodatkowym czasem i kosztami dojazdu. Odpowiadając więc na Twoje pytanie – tak, ma to wpływ na końcową cenę filmu.

6. Na koniec najważniejsze – z kim do tej pory współpracowałaś? Chętnie obejrzymy filmy, które już powstały.

Mam ogromne szczęście do ludzi, które potwierdziło się również w mojej dotychczasowej współpracy z rękodzielnikami. Od samego początku trafiałam na fantastyczne kobiety, które nie tylko otwierały przede mną drzwi do swoich pracowni i dzieliły swoimi pasjami, ale również motywowały do dalszego rozwoju Emmotion. Niesamowicie się cieszę, móc wymienić wśród nich Patrycję Augustyniak i jej filcowy świat Bobolobohandicraf, Agnieszkę Prucię,  czyli Misiura Design z dobrymi słowami zapisanymi w glinie, Agnieszkę Szczygłowską – poLEPIONE z ceramiką inspirowaną naturą, Karolinę Krelską – Cardka, i jej wspaniały scrapbooking, Martę Orczykowską z Marta Plecie tworzącą przepiękne makramy oraz Kingę Włodarczyk, autorkę biżuterii Medusa Art

Przygotowanie tych wszystkich filmów było cudownym doświadczeniem, a możliwość dalszego dzielenia się nimi ogromną przyjemnością. Zapraszam więc serdecznie na kanał Emmotion zarówno Panie jak i Panów. Od niedawna wszystkie przygotowane making of’y obejrzeć też można na Instagramie za pośrednictwem IGTV. Nie chodzi w końcu o to żeby przygotować dany film i zapomnieć, ale żeby wieść o tych wspaniałych osobach, poszła dalej w świat.

Bardzo dziękujemy Sylwii za to, że zechciała podzielić się z nami kulisami swojej pracy. Mamy nadzieję, że takie filmy zwracają uwagę na ogrom pracy włożony w każdy rękodzielniczy produkt i pozwalają jeszcze bardziej docenić ręcznie robione cuda. Jeśli chcecie skontaktowac się z Sylwią, zapraszamy na jej stronę emmotion.pl

Zachęcamy Was również do przeczytania wcześniejszych wywiadów z innymi niezwykłymi rękodzielniczkami!

2020 © Polscy Twórcy Rękodzieła